22 lutego 2024

Budowa domu. Czy da się na czymś zaoszczędzić?

Nie ma co, łatwo nie jest. Ci z nas, którzy porwali się na budowę własnego domu, naprawdę dostali ostro po kieszeni w ostatnim okresie. Pandemia nie tylko przerwała łańcuchy dostaw, które spektakularnie podniosły ceny materiałów budowlanych, ale wpłynęła jeszcze na podwyższone koszty pracy. Czy jest cień szansy na to, że da się zaoszczędzić?

Nigdy nie oszczędzamy na tym, czego nie widać

Instalacje, nieważne czy to elektryczna, czy hydrauliczna są bardzo dobrze schowane przed naszym wzrokiem. Nie widzimy odpływów rur, ułożenia ogrzewania podłogowego, czy przewodów doprowadzających prąd. To dlatego, że ukrywamy je pod tynkiem, farbą czy płytkami lub panelami podłogowymi. Tylko ewentualna usterka tych elementów właśnie z tego powodu wiąże się z kosztownym remontem. Nie oszczędzajmy na niewidocznych, mocno ukrytych elementach, bo ich naprawa będzie nas sporo kosztować. Czeka nas kompleksowy remont, dlatego w tym przypadku wysoka jakość materiałów i dobry fachowiec to podstawa.

Szwagier. Najlepszy przyjaciel na budowie

Nie bez powodu około połowy domów jednorodzinnych budowaną jest w Polsce systemem gospodarczym. Tak jest najtaniej. Na budowie wiele prac wymaga wysokich kwalifikacji i doświadczenia, ale równie dużo to zwykła, ciężka fizyczna praca, która musi być tylko wskazana przez kogoś, kto wie, co robić. To, dlatego w czasie budowy własnego domu warto postawić na rodzinę i przyjaciół. Wykopy ręczne, malowanie, fugowanie płytek, ułożenie paneli podłogowych da się zrobić bez doktoratu, a jest niezwykle kosztowną, gdy ją zlecamy wykonawcom zewnętrznym. Na pewno taniej będzie zaprosić bliskich i pomocnych ludzi na grilla, tuż po zakończeniu budowy.

Projektant. Niestety, zbędny zbytek

Trzeba wziąć sprawy w swoje ręce. Fachowy architekt wnętrz jest po prostu drogi, dlatego trzeba nieco się podszkolić i poczytać artykuły wnętrzarskie w Internecie. W wielu przypadkach, sklepy z materiałami wykończeniowymi oferują pomoc projektanta zupełnie nieodpłatnie pod warunkiem, że to u nich kupimy płytki czy meble do zabudowy. Podobnie jest z kuchniami i łazienkami. Warto spojrzeć na to w ten sposób: nasz projekt, nasze wnętrze, bo w końcu to my mamy czuć się w nim komfortowo.

5 wskazówek jak wybrać projekt budowlany domu

Nietypowo. Zawsze drogo

Wszystko w życiu i na budowie ma swoją normę. Drzwi zawsze powinny mieć dziewięćdziesiąt centymetrów szerokości i dwa metry wysokości, okno półtora na półtora metra, a kabina prysznicowa dziewięćdziesiąt na dziewięćdziesiąt centymetrów i tak dalej i dalej, wyliczać można wszystko. Norma to standard, a to daje zdecydowanie większe możliwości, bo wybór jest większy, a więc i ceny niższe. Nie zapominaj, że nawet dwa centymetry różnicy może wpłynąć na cenę.

Markety. Tu okazja nie jest okazją

Faktycznie, bywa, że ceny z marketów są naprawdę kuszące. Szczególnie te umieszczone w gazetkach promocyjnych. Tylko nie zapominaj, że gdy jeden element jest tańszy, wszystkie inne bywają sporo droższe niż u konkurencji. Małe hurtownie budowlane i biznesy rodzinne dają sporo większe możliwości negocjacyjne.